Europarnik

Wpisy

  • środa, 10 listopada 2010
    • Kabotin gate

      Kolejny skandal wstrząsa opinią publiczną w Polsce i wywołuje międzynarodowe reperkusje. Osoby o słabszych nerwach proszone są o nieczytanie tego tekstu. Sprawa jest drastyczna.

      Majtki załóż po skończonej pracy

      O tym bulwersującym wydarzeniu rozpisuje się polska prasa - i tabloidowa, i ta która chce uchodzić za poważną.

      Polska może zostać karnie delegowana z NATO. Proszę sobie wyobrazić - doradca ministra Sikorskiego (oskarżony Maciej Z. na foto) w trakcie służby naciągnął sobie na hełm stringi, i takie foto zamieścił w internecie.

      Ufff, z trudem przechodzi przez klawiaturę... Taki wstyd, że w palce parzy, zniesmacza, gorszy, oburza. Bo przecie w wartości uderza, chrześcijańskie fundamenty podkopuje, zgniłym zachodnim nihilizmem śmierdzi.

      Mniejsza o NATO. Majtki na hełmie doradcy dezawuują polskie tradycje wojskowości, urażają honor nasz rycerski ułański, godzą w wielkość i męstwo orężą polskiego, i jakie świadectwo wystawiają nam, Narodowi Wielkiemu? Te majtki przekraczają moralne granice!

      Ale stringi, zerwane z hełmu, zaciskają się już na szyi doradcy. Napiętnowany, usunięty, zdegradowany, skuty w kajdany u nóg, został przewieziony do tajnego więzienia CIA w Szymanach. Jest tam nocami przesłuchiwany w ciemnym lochu przez prokuraturę wojskową i komisję watykańską. Nie wystarczy przyznać się do winy, oskarżony musi upaść na kolana, na nowo przemyśleć swoje bezwartościowe życie i prosić Najświętszą Matkę Boską Zawsze Dziewicę o osobiste wstawiennictwo u Pana Boga.

      A propos. Patriota oddany służbie publicznej nie powinien w ogóle wiedzieć o istnieniu stringów. Żołnierz winien przyczepić do hełmu wystruganą z kartofla Matkę Boską, która zdaje się nie miała nigdy na tyłku stringów. Jest to oczywiście jedynie przypuszczenie, niepoparte żadnymi naukowymi dowodami, albowiem powiadam wam - Biblia milczy na ten temat. Milczy Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie i milczy Przemysław Terlikowski.

      Nikt obecnie nie zagląda Matce Boskiej pod sukienkę, może poza Ojcem Dyrektorem. Ale jemu wolno, i nie musi z nikim się dzielić swoimi obserwacjami.

      Foto: Majtki, o czym zapomniał pan doradca, należy założyć po pracy, a nie w trakcie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Kabotin gate”
      Tagi:
      Autor(ka):
      europaprykarz
      Czas publikacji:
      środa, 10 listopada 2010 10:46
  • poniedziałek, 08 listopada 2010
    • Klub profesora Trutki

      W internecie powstała strona, która publikuje wybitne dokonania środowiska akademickiego w Polsce. Nie każdy wie, że mamy się czym pochwalić w świecie!

      Profesor jednego z polskich uniwersytetów w trakcie wykładu

      Kto jest na topie w tych dokonaniach? Rektor szkoły wyższej, co popełnił plagiat. Pani profesor, która przy studentach wykrzykiwała do innej akademiczki "TY ŻYDÓWO!". Wykładowca okradający studentów, profesor-kłamca lustracyjny, były współpracownik SB. No i sami studenci, oskarżeni o pobicie na tle rasistowskim.

      Z dokonań polskiej nauki czytelnicy wybierają najwybitniejsze. W zestawieniu raczej nie ma szans pijany wykładowca, nawet gdyby pił co tydzień. Podobnie składanie studentkom propozycji zaliczenia w pozycji poziomej czy kupowanie doktoratów przez internet nie zrobi wrażenia. Mało kogo wzruszą łapówki za zdanie egzaminu albo nepotyzm i protekcja na prawie, tudzież medycynie. Nie mają czego szukać w rankingu akademicy, których głównym zajęciem jest lanserka w mediach, a także nieuchwytni dorabiacze na piętnastu etatach.

      Prawdziwym zwycięzcą tego sympatycznego plebiscytu mógłby być jednak rektor uniwersytetu, płatny donosiciel SB, który kupił w internecie doktorat, splagiatował habilitację, po pijanemu okradał studentów, brał od nich łapówki, molestował seksualnie studentki, syna-nieuka umieścił jednocześnie na prawie i medycynie, a na koniec wziął udział w pobiciu Żyda. I jeszcze biegał od studia do studia telewizyjnego, gdzie wykrzykiwałby najczęściej: JA PANU NIE PRZERYWAŁEM!

      Na takiego Profesora czeka matka nasza, ukochana Polska, Ojczyzna Noblistów.

      Foto: Profesor jednego z polskich uniwersytetów w trakcie wykładu. A może to jednak student rasista - trudno ustalić.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Klub profesora Trutki”
      Tagi:
      Autor(ka):
      europaprykarz
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 listopada 2010 15:24
  • piątek, 05 listopada 2010
    • Order dla Michnika: kontratak Patriotów

      Środowisko narodowe jest poruszone do żywego. Adam Michnik dostał Order Orła Białego! W odwecie prawdziwi Patrioci ustanowili nowy Order, który będzie nadawany tylko Polakom "czystym rasowo".

      Order Patriotyczny - nowe, najwyższe odznaczenie IV RP

      Co za skandal, co za wstyd, jakiż afront, jakaż ujma! Toż to policzek w twarz wszystkich Patriotów! - nie milkną echa przyznania Michnikowi Orderu Orła Białego.

      Michnik, którego zdrowa tkanka Narodu rozszyfrowała jako Aarona Szechtera, to tak zwany reglamentowany opozycjonista. Wiadomego pochodzenia. W czasie kiedy prawdziwa opozycja przykładowo w osobie Jarosława Kaczyńskiego dzierżąc w dłoni rąbek matczynej spódnicy dzielnie walczyła o zmiażdżenie komunistycznego gada, Michnik siedział sobie w więzieniu, gdzie czytał i wypoczywał.

      W 1989 r. zamiast zgodnie z tradycją rozlać polską krew, Michnik pokojowo demontował komunizm, pił wódkę z generałem Kiszczakiem, podczas gdy np. Jarosław Kaczyński w tym czasie zgrzytał zębami.

      A w czasie gdy Jarosław Kaczyński jako szef kancelarii prezydenta Wałęsy tropił agenturalne powiązania swego szefa, Michnik pisywał sobie do gazetki.

      I jeszcze wiele kompromitujących faktów by się znalazło.

      To już jednak nieważne - niech się bawią, niech się nagradzają! W odwecie za dewaluację najwyższego odznaczenia państwowego przygotowany został nowy order, Order Bejsbola.

      Na awersie gwiazdy orderowej umieszczono krzyż, na którego ramionach znalazły się symboliczne, bliskie Polakom hasła:

      ANTI JUDE (u góry)

      WIELKA POLSKA! (na dole)

      BOZIA PROWADZI (z lewej)

      5 PIW - SIEG HEIL (z prawej).

      Pod krzyżem umieszczono dwa skrzyżowane miniaturowe kijki bejsbolowe - symbol nieustępliwej walki Polaków z obcymi.

      Order Bejsbola ma być promowany podczas Marszu Niepodległości, który odbędzie się 11 listopada.

      O samym marszu już wkrótce.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      europaprykarz
      Czas publikacji:
      piątek, 05 listopada 2010 14:12
  • środa, 03 listopada 2010
    • Sojusz medialnych gigantów: Chopen letko usmażony

      Prasa w Polsce jest coraz szybsza - jest już tak szybka, że przy okazji informowania tworzy własny język i powołuje do życia nową rzeczywistość.

      Przykłady można mnożyć. Oto portal gazeta.pl informuje na stronie głównej, że Dzieci zostaną na CHOPENIE.

      Gazeta.pl pisze o Chopenie

      Jak wiadomo, Fryderyk Chopen (albo Szopin) to kąpozytor któren nagrał ileś tam mazurek, walcy, a także prelódiums i nocturnes oraz dwa koncerny fortepianowe z kturych jeden jest bardzi znany jak drugi.

      Chopen ukrył wzioł armaty w kwiatach, bo wielkim kąpozytorem był. A od niego mamy wódke, wycofany samochud Polonez, yacht z powyłamywanymi masztami i konkurs choppenowski, który wygrywają ruskie, bo są pełne komsomolskiego zapału.

      A oto przykład sondy z tego samego portalu, gazeta.pl:

      gazeta.pl publikuje interesującą sondę

      Jak widać, jest to bardzo, bardzo ciekawa sonda. Zastanawiasz się o co chodzi w pytaniu, a nie bierzesz pod uwagę, że autor sondy tak wysoko ceni Twoją inteligencję, że pozwala Ci samodzielnie je sformułować, i jeszcze rezerwuje odpowiedź NIE MAM ZDANIA.

      Przykładowo: Czy książka "Kapuściński non fiction" opowiada o Kapuścińskim? Lub: Czy książka "Kapuściński non fiction" to by było po polsku "Kapuściński bez fikcji"? Albo tak bardziej pryncypialne: Czy książka "Kapuściński non fiction" to książka?

      Masz prawo nie wiedzieć. Zresztą nieważne, na końcu wszystkich gazetowych sond i tak okazuje się, że Platformie urosło, a PiSowi znowu spadło.

      Trzeci przykład to przepis na flaki ze strony internetowej Radia Maryja. Oto interesujący fragment:

      Porady kulinarne na stronie internetowej Radia Maryja

      Wiele cennych informacji. Wodę na flak trza odnowić, na stawik kurczaka, wyląc wodę i nową wląc, letko posolić, ale letko. Odebrać mięso z kości i na koniec zasmażkę wlać do flaczki. Proste, nie?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      europaprykarz
      Czas publikacji:
      środa, 03 listopada 2010 15:27
  • wtorek, 26 października 2010
    • Rostowski jak Kim: Rodzina na swoim!

      Minister finansów Jacek Rostowski podjął dzieło walki z bezrobociem. Na początek zatrudnia członków własnej rodziny. Jego wzorem jest monarchia dziedziczna w Korei Północnej.

      Kim Dzong Il i Jacek Rostowski: Pjongjang - Warszawa, wspólna sprawa!

      Walka z brakiem zatrudnienia zaczęła się od córki Mai Rostowskiej, która w wieku 23 lat została doradcą ministra spraw zagranicznych. Jej wybitne zdolności potwierdzi już wkrótce stanowisko ministerialne.

      Następnie zatrudniono bratową, wszystkich czterech szwagrów Jacka Rostowskiego oraz ich pełnoletnie dzieci. W kolejce czekał siostrzeniec stryja wraz z żoną, jej siostry i ich mężowie. Dzieci sióstr stryjecznego siostrzeńca również nie mogły pozostać bez pracy, podobnie jak liczni członkowie rodziny Jacka Rostowskiego ze strony żony.

      Julia Pitera pytana o bezprzykładną, heroiczną walkę z bezrobociem w rodzinie ministra Rostowskiego, nie była rozmowna: - Panie, idź pan, idź pan! Ja tu ścigam nieprawość i niesprawiedliwość - powiedziała Pitera do naszego korespondenta.

      Nową na światowej mapie monarchią dziedziczną zainteresował się przywódca Korei Północnej Kim Dzong Il, który stoi na czele monarchii komunistycznej i powoli przygotowuje się do przekazania władzy synowi, Kim Dzong Unowi.

      Kim Dzong Il zaprosił do Pongjang ministra Rostowskiego wraz z rodziną (foto wyżej). Wizyta upłynęła w familiarnej, ciepłej atmosferze, łatwo znaleziono wspólny język. Po oficjalnym spotkaniu obie strony wydały wspólny komunikat:

      Coraz więcej łączy Bratnie Narody Polski i Korei Płn.

      Ukochany Ojciec Narodu Korei Północnej Kim Ir Sen,

      jego godny potomek, Najdroższy Przywódca Koreańskiego Ludu Kim Dzong Il,

      a także uwielbiany przez Naród wnuk Kim Dzong Un

      są dziś dla rządzących Polską wzorem do naśladowania. Postawa sprzeciwu wobec imperialistycznego, zdegenerowanego systemu zachodniej demokracji jest droga sercom wszystkich Polaków.

      Koreański przywódca przekazał rodzinie Rostowskich oprawione w złocone ramy drzewo genealogiczne swego rodu (uproszczony schemat poniżej). Minister Rostowski ma się w najbliższym czasie zrewanżować drzewem własnego klanu ministrów.

      Drzewo genealogiczne monarchii komunistycznej Kim Ir Sena

      Foto u góry: Kim Dzong Il z uznaniem odnosi się do zamiarów ustanowienia monarchii dziedzicznej w Polsce. Z tyłu bliższa i dalsza rodzina Jacka Rostowskiego. Część już pracuje na szczeblu ministerialnym, pozostali wkrótce dostaną własne gabinety, biurka, pensje, samochody służbowe, laptopy, komórki i ochronę BOR.

      Foto na dole: Drzewo monarchii Kim Ir Sena. Już niedługo podobnie będzie wyglądać drzewo genealogiczne Jacka Rostowskiego, jako pioniera klanu ministrów, premierów, prezydentów i prymasów.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      europaprykarz
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 października 2010 15:10